"Nie mogę się ruszyć" czyli unieruchamianie w BDSM.

Pozbawienie kontroli, możliwości ruchu, wypowiadania słów. Jeden z najpopularniejszych "kinków". Swoją drogą konia z rzędem temu, kto znajdzie w języku polskim odpowiednik tego słowa (odchył ? zboczenie ? zakręt ?). Ale skupmy się na sednie tematu.

Czym się wiązać ?

Unieruchamianie, jako jedna z praktyk BDSM dla większości z nas kojarzy się z liną lub kajdankami. W ostatnim czasie ogromna popularność Shibari spowodowała, że w Polsce to słowo stało się niemal synonimem bondage. Jest jednak mnóstwo przedmiotów i narzędzi, które ograniczają lub utrudniają naturalne ruchy. Wymienię niewielką część:

Rękaw niewolnika, meble bondage, kneble, pasy, haki, obroże, taśmy, gorsety, sprzęty medyczne i dentystyczne, klatki, krzyże, liny, opaski zaciskowe, pasy cnoty, pierścienie na penisa, kajdanki, worki, łóżka próżniowe, krawaty, apaszki, maski i co tylko jeszcze przyjdzie Wam do głowy. 

Do dyspozycji macie przedmioty wykonane z różnych materiałów (metal, plastik, tkanina, guma, skóra, silikon itd.). Mają one swoje przeznaczenie oraz wady i zalety. Poniżej przedstawię kilka przykładów najczęściej używanych akcesoriów:

Tkaniny

Krawaty, szarfy, apaszki. Dostępne w każdym domu. Dają wiele możliwości skrępowania i nie wymagają właściwie żadnych nakładów finansowych. Paradoksalnie, tak jak w przypadku lin, wcale nie powinny być stosowane jako jeden z pierwszych gadżetów do wiązania. Nie znając anatomii, punktów ucisku i innych ważnych aspektów, można nimi zrobić sporą krzywdę.

Taśmy

Typowy power tape z którego zbudowano świat lub dedykowana bondage tape. Tę pierwszą dostaniecie niemal wszędzie, lecz należy pamiętać, że niektóre osoby mogą być uczulone na klej, którym są pokryte. Bondage tape trzeba zamówić, lecz jej zaletą jest brak kleju, więc nie powoduje nieprzyjemnych efektów przy zdejmowaniu. Ani jedna ani druga taśma nie powoduje otarć; w kwestii bezpieczeństwa należy uważać, gdyż zaciśnięta zbyt mocno działa podobnie jak linka lub sznur.

Opaski zaciskowe

Tanie i ogólnodostępne. Co prawda dają sporo możliwości, lecz należy pamiętać, że ich niewielka szerokość może w łatwy sposób spowodować wcięcie w skórę lub zatrzymanie dopływu krwi. W przeciwieństwie np. do liny, opaska nie jest w najmniejszym stopniu elastyczna i posiada ostre krawędzie. W trakcie intensywnych doznań, kiedy skrępowana osoba się szarpie, należy stale kontrolować poziom napięcia opasek, aby nie spowodować obrażeń. 

Skóra

Gadżety z niej wykonane nie powodują otarć i podrażnień.  Dzięki temu są niemal całkowicie bezpieczne w użyciu, zarówno przez początkujących, jak i doświadczonych miłośników „klimatu”. Wadą jest problem z utrzymaniem w czystości np. podczas zabaw z woskiem oraz fakt, że skrępowana osoba jest w stanie samodzielnie się z nich wyswobodzić.    

Linki, sznury

Teoretycznie łatwo dostępne i tanie, lecz nie polecam używania przypadkowych linek i sznurków do bielizny. Choć teoretycznie wydaje się, że unieruchomienie liną jest najprostszym sposobem, wcale tak nie jest. Należy pamiętać o odpowiedniej sile wiązania, miejscu jego wykonania, anatomii osoby krępowanej. Polecam osobom zaawansowanym w praktykach bondage. Jeśli chcesz rozpocząć działania z liną - w internecie jest mnóstwo poradników na ten temat, w wielu miastach organizowane są również warsztaty Shibari. 

Metal

Akcesoria wykonane ze stali czy aluminium wymagają zupełnie innego podejścia do unieruchamiania. Stosując je, musimy pamiętać, że w przeciwieństwie do akcesoriów ze skóry, taśm czy lin, to osoba skrępowana musi dodatkowo kontrolować Swoje ruchy i zachowanie, tak aby kajdanki czy obroża nie spowodowały jakichkolwiek obrażeń. Daje to dodatkowy efekt i wzmocnienie doznań, choć oczywiście nie zwalnia to z odpowiedzialności osoby wiążącej. Dedykowane dla osób mających już pewne doświadczenie w BDSM. Choć niestety od dawna pokutuje fakt, iż większość par zaczyna Swoją klimatyczną przygodę od kajdanek z futerkiem.

Co nas kręci, co nas podnieca ?

Skoro już mamy pewne rozeznanie, czym się wiązać, powiedzmy sobie, dlaczego ludzi tak kręci unieruchamianie. Powodów jest kilka.

Kontrola

Część z nas lubi przejmować kontrolę nad inną osobą lub samemu poddać się czyjejś woli z różnych powodów. Dla przykładu mężczyzna na co dzień cichy i niepozorny może na kilka godzin stać się panem sytuacji, kiedy osoba uległa jest zdana na jego łaskę. W drugą stronę biznes woman, która w codziennym życiu jest władcza, silna i podejmuje setki decyzji, chce przez jakiś czas poczuć, że ktoś inny przejmuje nad nią całkowitą kontrolę. 

Bycie wolnym od poczucia winy

Z uwagi na to, jak dużą wagę do seksualności i praktyk seksualnych przywiązuje społeczeństwo, osoba skrępowana czuję się "uwolniona" od poczucia winy, związanego z wyjściem poza normy, jakie przyjęto.

Bezpieczeństwo

Osoby unieruchamiane twierdzą niekiedy, że wiązanie powoduje u nich poczucie bezpieczeństwa. Jak "przytulas" lub powrót do łona matki. 

Medytacja lub relaks

W sytuacji długiego, kompletnego unieruchomienia nie pozostaje Ci nic innego jak Twoje myśli. Łatwo wtedy popaść w stan medytacyjny i skupić się na Swoim wnętrzu.

Cel estetyczny

Niekiedy po prostu wiązanie ładnie wygląda.

Wrażenia dotykowe

Odczuwanie różnych materiałów na skórze może przynieść ciekawe efekty i doznania.

No i oczywiście PODNIECENIE!!!

Po co wiązać ?

Wiązanie  nie powinno stanowić celu samego w sobie. Oczywiście już sam proces unieruchamiania, może być dla obu stron niezwykle ekscytujący. Jednak wybierając dany sposób lub narzędzie, powinniśmy sobie zadać pytanie: po co w ogóle pozbawiamy kontroli ?

Lina, obroża czy knebel stanowić powinny jedynie narzędzie do osiągnięcia konkretnego celu. Może nim być wypełnienie zadania lub wymierzenie kary, która ma zdyscyplinować osobę uległą. Pamiętajmy jednak, że to, co dla kogoś stanowić będzie nieprzyjemne doświadczenie, dla innej osoby będzie bodźcem odczuwanym jako ogromna przyjemność. Dlatego ważne jest również dokładne poznanie potrzeb i pragnień partnera, aby narzędzie dyscypliny nie stało się nagrodą. Choć nietrudno wyobrazić sobie sytuację, kiedy polecenie noszenia pod ubraniem pasa cnoty w miejscu publicznym będzie z jednej strony karą (upokorzenie, poczucie wstydu), a jednocześnie będzie niezwykle stymulujące i podniecające. 

Skrępowanie partnera i pozbawienie go możliwości ruchu, mowy czy wzroku daje również ogromne pole do popisu w zakresie mnóstwa innych, klimatycznych praktyk. Poczucie bezsilności lub odebranie jednego ze zmysłów wzmaga dodatkowo u osoby Uległej intensywność doznań. W tej sytuacji spanking, kontrola orgazmu czy zabawy z woskiem lub lodem dają spotęgowany efekt. Wszystko zależy wyłącznie od waszej wyobraźni i kreatywności. 

Bezpieczeństwo 

BDSM ma przynosić radość i przyjemność. Poniżej zbiór kilku podstawowych zasad, które stanowią podstawę bezpiecznej zabawy bondage:

  • Nie wiąż zbyt mocno
  • Nigdy nie zostawiaj osoby unieruchomionej samej
  • Nie wiąż blisko szyi
  • Nie umieszczaj niczego w pobliżu nosa lub ust 
  • Miej zawsze w pobliżu nożyczki, nóż lub klucze do kajdanek
  • Używając knebla nie zasłaniaj nosa
  • Używając knebla pamiętaj o geście bezpieczeństwa
  • Unikaj wiązania punktów ucisku i stawów
  • Kontroluj przepływ krwi w kończynach - obserwuj barwę skóry i temperaturę
  • Reaguj natychmiast na sygnały o drętwieniu, nagłym bólu, słabnięciu, mrowieniu lub skurczach

Tekst inspirowany artykułem autorstwa: Robyn

Modelka: Anna Marishka