Jak nie szukać Dominy?
Posted by      08/27/2020 11:31:32     Home , Klimatyczne myśli , Dominacja i Uległość    0 Comments
Jak nie szukać Dominy?
Każda domina, a przynajmniej większość z nich, otrzymuje zatrważającą ilość wiadomości od „uległych mężczyzn”. Dlaczego użyłam cudzysłowu? O tym w dalszej części tekstu ;)
Pokaźna ilość korespondencji jest zjawiskiem zupełnie naturalnym. Są poszukujący mężczyźni, poszukujące kobiety. Każdy chce kogoś znaleźć dla siebie. To jedna z możliwych dróg. Portale poświęcone bdsm, grupy na Fb, strony klimatyczne, kontakty z polecenia. Sposobów, by do kogoś trafić, może być wiele.
Treść wiadomości jest różnorodna. Czasami zabawna, innym razem żenująca. Ktoś zainteresuje, by po chwili wstydzić się wręcz za autora. Przychodzi też wątpliwość w człowieka, jako istoty rozumnej. Zastanawiają mnie mężczyźni piszący wprost „czesc laleczko wylizać ci dupke [pisownia oryginalna]” – rozumiem, że wchodząc do fryzjera, sklepu czy lekarza witają się w podobny sposób? Naprawdę myślą, że takim tekstem zainteresują? Albo ja żyję w innym świecie i to jest normalne? 
Wiadomości często bez ładu i składu. Brak interpunkcji i znajomości ortografii (teraz mamy autokorektę niemal wszędzie, a jeśli nie, wystarczy skorzystać z wujka Google). Gęste opisy własnych fantazji, oczekiwań bez zainteresowania pragnieniami kobiety. Nie mówiąc już o tym, jakie ona mogłaby mieć z tego korzyści (nie mówimy o komercji!). Teksty typu: „zrobię wszystko”, „chcę służyć”, „chcę zostać psem”, „oddaje się w całości”, „przyjmij na służbę”. Takie treści zwykle po czasie nie są już nawet czytane, a od razu się kasuje.
Wiadomości „kopiuj-wklej”, które wysyłane są hurtowo do wszystkich domin z okolicy. Naprawdę myślicie, że one o tym nie wiedzą? Treść zupełnie bezosobowo napisana, totalnie ogólnikowo i w dodatku językiem jakbyś wybierał nową tapetę do salonu. Nie tędy droga. Dominy między sobą również rozmawiają!
Klasycznym przykładem internetowego marzyciela jest typ mężczyzny, który bezgranicznie (w jego mniemaniu) się oddaje. „Zrobię wszystko” – serio? Może rozgrzany pręt w dupę? „Nie mam żadnych granic” – to bardzo… niedobrze. Od takich z daleka.
Kolejny, typ ozłacający kobietę. Za wszystko, wszędzie i zawsze. Jasne, zachwyt, uznanie, docenienie – super, każda kobieta to lubi. Ale coś na zasadzie, że oddychanie jej powietrzem, to nieboskłon na ziemi, a jej pierd niczym zapach kwitnącej wiśni… yyyy, no nie.
Najbardziej frustrujący jest „fan masturbacji”, który czasami zapowiada się całkiem nieźle, a chodzi mu tak naprawdę o wyłączne swoją przyjemność, którą czerpie pisząc z dominą i tym samym zawracając jej głowę, zabiera czas. Niestety na takich nie ma rady, poza sprawdzeniem w środowisku i własnym wyczulonym nosem i instynktem. Często też rozczarowującym doświadczeniem.
Wysyłanie zdjęć penisów czy innych części ciała, nieproszeni nigdy nie spotka się z przychylnością – jesteś od razu skreślony.Słownictwo obraźliwe, nachalność, wulgarność, wyciąganie informacji „co i jak mi zrobisz”, „co masz na sobie”? – skreśla cię.
Co można zrobić? Jak pisać, jak rozpocząć rozmowę?
Przede wszystkim, bądź szczery. I tutaj wracamy do początku tekstu – „uległy mężczyzna”. Jeśli jesteś ulegającym od czasu do czasu, jeśli jesteś w innej relacji, chcesz spróbować, zabawić się, nie szukasz związku etc. – napisz wprost. To i tak wyjdzie, a szkoda waszego czasu, jeśli nie zgrywacie się w oczekiwaniach co do relacji.
Okazuj szacunek
Jasno i konkretnie określ siebie i swoje możliwości. Nie pisz, że zrobisz wszystko. Bądź rozsądny w swoich deklaracjach.
Zabłyśnij, zaskocz, zaintryguj. Nie używaj szablonu „kopiuj – wklej” i hurtowym wysyłaniu wiadomości do wielu innych kobiet. Niech Twoja treść będzie osobliwa. Zainteresuj sobą
Jeśli chodzi Ci tylko o rozmowę – powiedz wprost, nastawienie wtedy jest zupełnie inne.
Nie znikaj bez słowa.
Stosuj się do netykiety, dbaj o sposób wypowiedzi, poprawną pisownię, pamiętaj o zaimkach osobowych z wielkiej litery (Tak! To bardzo ważne, świadczy o szacunku i kulturze), używaj form grzecznościowych, a później zapytaj, jak masz się zwracać (każda domina ma swoje ulubione zwroty).
Poczucie humoru jest zawsze bardzo na plus, a dodatkowo pewna doza respektu zwiększa Twoje szanse. 
Kultura przez duże K. To nie jest żaden slogan, czy wymysł. 
Cierpliwość, pokora, nienarzucanie się. Nie bombarduj wiadomościami.
Bądź ciekaw kobiety, ale nie sztucznie czy przesadnie. Nie wypytuj na siłę.
Nie szukaj desperacko. Rozejrzyj się, obserwuj, poczekaj. Czytaj, jak dana osoba rozmawia z innymi, co i jak pisze.
Spróbuj się czegoś o niej dowiedzieć (np. poprzez portale bdsm, może ma konto?)
Staraj się, angażuj. Nie zrażaj od razu. Czasami ilość wiadomości, które panie otrzymują, może przygniatać i nie zawsze trafisz na dobry grunt. Warto próbować, ale nie nachalnie. Nie narzucaj się. 
Bądź otwarty, ciekawy, zainteresowany. Okaż to. Nie przytłaczaj na wstępie historią z życia, zmarnowanego dzieciństwa czy nieszczęśliwego małżeństwa. 
Przemyśl bardzo dokładnie co chcesz napisać, na czym ci zależy i co chcesz osiągnąć.
Wykaż się inicjatywą, nie bądź jak wszyscy. 
To tylko przykłady i wycinek pewnych doświadczeń własnych oraz innych osób. Nie musisz się z tym zgadzać i do nich stosować. ;)
Powodzenia w szukaniu i znalezieniu! 
Autorka: She Wolf
Modelka: Lady Sith

Share This Post :

Leave a Reply

* Name:
* E-mail: (Not Published)
   Website: (Site url withhttp://)
* Komentarz:
Type Code